Relacja student-wykładowca

Niestety, w naszym kraju często narzeka się na stosunek wykładowców do studentów. Ci pierwsi często pracują w kilku różnych miejscach i nie mają czasu na indywidualne spotkania. Studenci muszą jednak kontaktować się ze swoimi profesorami i trzeba by pomyśleć, jak stworzyć sensowne ramy takich relacji.

W teorii wspomniane ramy już istnieją. Wykładowcy mają przecież obowiązkowe dyżury, a także oficjalne adresy mailowe, które mają im służyć, między innymi, do kontaktowania się ze studentami. Często jednak młodzi ludzie muszą wielokrotnie przychodzić na uczelnię tylko po to, żeby oddać jakiś referat czy też skonsultować z profesorem dany problem. Uciążliwe załatwianie spraw natury technicznej i formalnej przekłada się na to, że studenci mają zdecydowanie mniej czasu na prawdziwą naukę. Władze uczelniane powinny więc w jakiś sposób dyscyplinować swoich pracowników w tej materii. Student na uniwersytecie nie może być przecież traktowany przez wykładowcę jak zło konieczne.

www.dzialaniaprawa.com.pl